czwartek, 27 grudnia 2012
Po świętach
Co się ze mną dzieje. Nawet święta wcale mnie nie cieszyły, były okropne. Prezenty nietrafione, choinka ubrana przez mamę, a nie przez całą rodzinę (nawet mnie nie zawołała) nie jestem chyba już dzieckiem. Na sylwestra nigdzie nie wychodzę, bo mnie nikt nie zaprosił, a u siebie zrobić nie mogę, ponieważ rodzice powiedzieli, że nie zamierzają nigdzie wychodzić specjalnie dla mnie. A nawet jeśli by pozwolil to kogo ja bym miała zaprosić, jak nikt mnie nie lubi. Zamykam się w internetowym świecie, wiecznie tylko czytam i czytam, ale czy to moja wina, że mnie nie śmieszą zboczone żarty, ani przechwalanie się kto ile wypił i z kim był. Raz spędziłam dzień z takimi dziewczynami i uwierzcie wolę już być "noł lifem" niż słuchać tego jeszcze raz. Jeszcze w dodatku jak to ja musiałam sobie krzywdę zrobić i przewrócić się na chodniku, będę musiała iść jutro do lekarza bo boli jak cholera i muszę pisać jedną ręką, bandaż nic nie daje.
wtorek, 18 grudnia 2012
Poszukiwanie sensu
Co myśleć jeśli wszystko straciło dla ciebie sens? Nie wiem, nie potrafię tego określić, nie wiem co ja mam myśleć. Chciałąbym by wszystko było tak jak kiedyś, abym niczym się nie martwiła, była zwykłym dzieckiem ze zwykłymi problemami, nie rozumiejącym o co chodzi dorosłym, ani tego co się dzieje na świecie. Nawet nie wiecie jak bardzo bym chciała, ale nie mogę, za dużo już wiem, za dużo rozumiem, za dużo widzę, za dużo słyszę. Czasami chciałabym być jak ludzie w mojej klasie, śmiać się ze zboczonych żartów, badź jakichś podtekstów, ale mnie to nie bawi, mnie to denerwuje, czasem smuci, często mam ochotę wstać, krzyknąć, albo przyjebać komuś słownikiem, za to co mówi, za to jakimi są egoistami, za to jak oni pojmują świat "my jesteśmy idealni, jeśli jesteś inny, jesteś beznadziejny" i to się tyczy wszystkiego, nauki, wyglądu, stylu, charakteru, sposobu wypowiadania i myślenia, a nawet orientacji. Cholera jasna może nawet nie bolało by to tak mocno jeśli byliby to dla mnie obcy ludzie, ale to teorytycznie są moi przyjaciele, znajomi z których opinią chociaż częściowo się liczę. W domu coraz rzadziej rozmawiam z mamą, coraz gorzej się dogadujemy, cokolwiek bym nie powiedziała, zaraz na mnie krzyczy. Gdyby dowiedziała się, że piszę taki pamiętnik, prawdopodobnie już nigdy nie chciała by ze mną porozmawiać, ale ja tego potrzebuje, to jest dla mnie jak oczyszczenie ze złych emocji, wspomnień i może to nie jest to samo co prawdziwa osoba, żywy człowiek, ale też pomaga.
Znaleźć swój sposób na zapomnienie
wcale nie jest łatwo, ale kiedy już
go znajdziesz, pilnuj, aby nikt się o
nim nie dowiedział, bo wtedy to już
nie będzie twój sposób...
Znaleźć swój sposób na zapomnienie
wcale nie jest łatwo, ale kiedy już
go znajdziesz, pilnuj, aby nikt się o
nim nie dowiedział, bo wtedy to już
nie będzie twój sposób...
niedziela, 16 grudnia 2012
:(
Cholera jasna! Myślałam, że chociaż w jednej rzeczy jestem dobra, a tu gówno. Zdawało mi się, że śpiewam całkiem nieźle, w końcu należę do szkolnego zespołu i jeździmy na różne konkursy, które często wygrywamy, mam tam swoje solówki, a dzisiaj na jednym z portali na którym mam konto i zamieszczam swoje nagrania napisał mi dokładnie tak: "Żal, po co ty w ogóle usta otwierasz". Nawet nie wiecie jak mi się smutno zrobiło jak to przeczytałam. Jestem do niczego, nic innego mi nie wychodzi, a to była jedyna rzecz na której polegałam, przecież jeśli ktoś tak napisał to najprawdopodobniej ma rację, bo rodzice też w domu zawsze mi się każą zamknąć jak śpiewam za głośno, ale nigdy nie brałam tego pod uwagę, bo myślałam że po prostu są zmęczeni po pracy i tyle.
If you’re pretending from the start like this,
With a tight grip, then my kiss
Can mend your broken heart
I might miss everything you said to me
And I can lend you broken parts
That might fit like this
And I will give you all my heart
So we can start it all over again
If you’re pretending from the start like this,
With a tight grip, then my kiss
Can mend your broken heart
I might miss everything you said to me
And I can lend you broken parts
That might fit like this
And I will give you all my heart
So we can start it all over again
niedziela, 9 grudnia 2012
Zastanawia mnie ostatnio sens życia. Niby wszystko jest w porządku, niby krzywda mi się nie dzieje, ale jednak cały czas boli mnie serce. Psychicznie jestem całkowicie rozstrojona. Mam wahania nastrojów co pięć minut. W jednej chwili mam ochotę płakać a w drugiej śmiać się jak wariatka. Lubię rozmawiać z moją mamą, rzadko to robimy i nawet wtedy jak rozmawiamy to ją okłamuje, opowiadam jaką to ja mam zajebistą przyjaciółkę, jak się dogadujemy i ile rozmawiamy, a tak naprawdę nasz kontakty ograniczają się jedynie do szkoły, a po za nią już nie jesteśmy przyjaciółkami tz. ona nigdy nie ma ochoty ani na rozmowę ani na żadne wyjścia, nic po prostu nic. Ha, w piątek dostałam nowego laptopa od rodziców za dobre wyniki w nauce, ale na co mi on wolałabym mieć przyjaciół, a w necie ich raczej nie znajdę. Chociaż kto wie... Miałam nadzieję na spokojny niedzielny wieczór, ale nie schodzę nawet na dół do rodziców, bo znowu się pokłócę z tatą. O co? O to, że mój tata chciałby mieć córeczkę która byłaby piękna, a ja taka nie jestem, zdecydowanie nie, mam nadwagę i to tacie się nie podoba. Ale czy to mnie dyskwalifikuje jako przyjaciółkę? Wiem, że z tym wyglądem chłopaka raczej nie znajdę, ale chciałabym chociaż z kimś pogadać :/
You're insecure
Don't know what for
You're turning heads when you walk through the do-o-or
Don't need make-up
To cover Up
being the way that you are is eno-o-ough
You're insecure
Don't know what for
You're turning heads when you walk through the do-o-or
Don't need make-up
To cover Up
being the way that you are is eno-o-ough
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)